Znieczulanie chorego

Znieczulanie choregoNajpierw podaje się pacjentowi około godziny przed zabiegiem, lek uspakajający nazywany popularnie: ,, głupim Jasiem’’. Jest to zazwyczaj lek z grupy benzodiazepin. Działa on przeciw lękowo, relaksująco, a tym samym uspokajająco, jesteśmy po nim senni, niemyślący racjonalnie. W takim stanie przymroczenia przewozi się chorego na salę operacyjną. Tam przenoszony zostaje na stół operacyjny i podpięty do odpowiedniego sprzętu anestezjologicznego.

To lekarz anestezjolog na podstawie wcześniej przeprowadzonych badań decyduje jaką narkozę mamy mieć podaną. Dawkę ustala na podstawie: ciśnienia krwi, rytmu serca, temperatury, stężenia gazów i dwutlenku węgla i innych. Aplikowaną mamy dawkę leków złożoną z 3 substancji w odpowiedniej kolejności przez założony wenflon do żyły. Najpierw wstrzykiwane są leki nasenne, po których szybko tracimy świadomość. Są to zazwyczaj: propofol, triopental, etomidot. Leki te całkowicie paraliżują komunikację między wzgórzem, korą i pniem mózgu. Chory nie czuje nic, tym bardziej bólu.

Następnie podaje się bardzo silne leki przeciwbólowe np. opioidy. One też ograniczają naszą świadomość. Kumulują się razem z lekami nasennymi i chory śpi mocno. Ostatnie podawane leki to zwiotczające mięśnie, przez co organizm nie broni się, a tym samym operacja jest łatwiejsza do przeprowadzenia. Dochodzi wtedy również do zwiotczenia mięśni oddechowych, więc chory musi być podłączony do respiratora. Ma wprowadzoną rurkę do tchawicy i w ten sposób płuca są wentylowane.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz